Dziennik.plRozrywka

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Wyłudziła fortunę za "zmarłego" męża

2009-04-21 | Ostatnia aktualizacja: 23:40 | Komentarze: 0 | skomentuj

Koreanka, która wmówiła władzom, że jej mąż zginął na morzu, wyłudziła od firmy ubezpieczeniowej 1,1 mld wonów (ok 2,75 mln zł). Po trzech latach policja znalazła jednak "nieboszczyka" całego i zdrowego. Leżące na południowym wschodzie półwyspu Koreańskiego miasto Tongyeong jest znane z rosnącej liczby tego typu wyłudzeń.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wszystko zaczęło się w marcu 2006 roku, kiedy to kobieta zgłosiła policji, że jej mąż wypadł z łodki podczas wyprawy na ryby. Mężczyzna faktycznie znalazł się za burtą, jednak zdołał dopłynąć do innej łodzi i uczepiwszy się do jej burty bezpiecznie dotarł do brzegu. Później zamieszkał w innej części kraju.

W tym czasie żona urządziła zaginionemu pogrzeb i podjęła pieniądze z polisy ubezpieczeniowej. Niestety sprawa wydała się, gdy mąż po paru głębszych zaczął się zwierzać nowo poznanym kumplom ze swego sekretu.

Według koreanskiej gazety „Seoul Shinmun” cały przekręt można określić jako przestępstwo wysoce dochodowe przy dość małym ryzyku. Oczywiście pod warunkiem że wszyscy zainteresowani będą potrafili dotrzymać tajemnicy. Tego rodzaju przestępstwa nie są w Korei Południowej nowym zjawiskiem. Od 1997 roku, kiedy państwo to przeżywało kryzys gospodarczy, ponad 41 tysięcy osób próbowało w różny sposób wyłudzić pieniądze od ubezpieczyciela.

>>> Można na zaginionego męża, można też na kota

MW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«