Dziennik Gazeta Prawana logo

Pezet: Spieprzaj, ale nie dziadu

21 kwietnia 2009, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pezet Spieprzaj, ale nie dziadu
Pezet Spieprzaj, ale nie dziadu/Inne
Słynny zwrot Lecha Kaczyńskiego widniał już na T-shirtach i kolorowych bransoletkach. Stał się wręcz znakiem firmowym prezydenta. Sprawa "spieprzaj, dziadu" wróciła w wielkim stylu, gdy lubelska prokuratura zaczęła badać, czy te słowa - użyte tym razem przez posła Janusza Palikota - są obraźliwe czy nie.

Wydania opinii w tej materii odmówił nawet wybitny językoznawca, prof. Jerzy Bralczyk. DZIENNIK zapytał znanego rapera Pezeta, czy wykorzystałby "spieprzaj dziadu" w swojej twórczości?"

. Nie mam nawet do końca pojęcia, jak to nazwać. Wiem jednak na pewno, że . Nie czułbym się wiarygodnie, używając go. . Może wydam się ignorantem, ale nie interesuję się polityką. Mam ku temu jeden, jedyny powód.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj