Ibisz buduje rodzinę z byłą żoną
Krzysztof Ibisz i jego pierwsza żona Anna są idealnym dowodem na to, że po rozwodzie naprawdę można się przyjaźnić. Co więcej, oni na tym nie poprzestają. Do swojej wzajemnej relacji dopuścili dwójkę dzieci, które mają z nowymi partnerami. Krzysztof nie chce bowiem, by jego syn Vincent był jedynakiem.
- Ibisz: straciłem cnotę z sąsiadką
- Nowak-Ibisz: Odejście Krzyśka bardzo bolało
- Anna Nowak-Ibisz nie chce już tańczyć
- Ibisz powierza syna opiece byłej kochanki
- Ibisz nie odpuści willi swojej żonie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak podaje magazyn "Party", Krzysztof Ibisz i jego była żona Anna wybrali się ostatnio na spacer w towarzystwie ich wspólnego syna Maksa i jego przyrodniego rodzeństwa - Vincenta (syna Krzysztofa i Anny Nowak) oraz Milenki (córki Anny Ibisz).
"To było pierwsze spotkanie w takim gronie. Vincent znał Maksa, ale teraz w końcu poznał Milenkę" - opowiada "Party" Ibisz. Ponoć dzieci od razu się polubiły, a rodzina spędziła na jednym z warszawskich placów zabaw prawie całe popołudnie.
Skąd taki pomysł? Otóż Krzysztofowi i Annie zależy na tym, by ich pociechy zżyły się ze sobą. "Teraz jest najlepszy czas, by Maks i Milenka mogli dobrze poznać Vincenta. Dlatego chcemy się spotykać jak najczęściej" - deklaruje Ibisz.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!