Maciora wychowuje dwa tygrysiątka
Znane są liczne przykłady na to, że instynkt można zagłuszyć. Dowodem są kocice wychowujące szczenięta czy lwy, które na widok opiekuna zmieniają się w przerośnięte maskotki. W tajlandzkim ogrodzie zoologicznym powyższe stwierdzenie potwierdziło się kolejny raz: dwa małe tygrysiątka są wychowywane przez... maciorę.
- Jak kot został narkomanem
- Lew Jamu uwielbia masaż stóp
- Świat obchodził Dzień Kota
- Biegacze będą uciekać przed tygrysem
- Wycieczka z kobrą na pokładzie
- Paweł Deląg uratował pieska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dla tygrysków nie ma żadnego znaczenia, że ich rodzeństwo to dwa małe prosiaczki. Widok ciasno przytulonych dzikich kotów i świń nie jest niczym niezwykłym w Sriracha Tiger Zoo w Tajlandii.
Mieszka tam aż 400 tygrysów bengalskich. Część z nich żyje w naprawdę kuriozalnych warunkach. Ogród zoologiczny ma liczne mieszane rodzinki. Jednak nie zawsze wynika to z konieczności
zapewnienia porzuconym maluchom odpowiedniej matczynej opieki. To po prostu sposób promocji.
Najczęstszą konfiguracją jest maciora wychowująca tygrysiątka oraz tygrysica opiekująca się prosiaczkami.
Nie tylko mieszanie gatunków ma miejsce w tym dziwnym ogrodzie zoologicznym. Mieszkające tam słonie grają w koszykówkę oraz biorą udział w pokazach mody. Dorosłe tygrysy są uczone
przeskakiwania przez płonące obręcze, a świnie biorą udział w wyścigach.
Czy to aby na pewno jeszcze zoo...?
ZOBACZ TAKŻE:



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!