Ewa Bem walczy z pornografią
Piosenkarka Ewa Bem zaangażowała się w akcję społeczną, której celem jest zwalczanie sprzedaży materiałów pornograficznych i erotycznych w miejscach publicznych, takich jak kioski czy sklepy. Co ją do tego skłoniło? Chęć ochrony dzieci i młodzieży przed obscenicznymi obrazkami i zażenowanie, które odczuwała, kiedy wybierała się na zakupy ze swoją córką.
- Pornografia na uniwersytecie
- Elektroniczny bat na porno w pracy
- Gołe piersi: znak wolności czy pornografia?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Idąc ze swoją nastoletnią córką do sklepu spożywczego po zakupy, czuję się zażenowana, kiedy na stojaku widzę wystawione okładki pism i filmów pornograficznych. Niektóre są po prostu obrzydliwe! A co muszą czuć rodzice, mający bardzo małe dzieci, idący z nimi do kiosku, gdzie ta golizna bije w oczy?" - mówi Ewa Bem w rozmowie z "Rewią".
Właśnie dlatego artystka zaangażowała się w akcję społeczną mającą na celu pozbycie się z kiosków i sklepów pism i gazet o treściach
erotycznych lub pornograficznych.
"Zdaję sobie sprawę, że są ludzie, dla których pornografia jest ważna. Niech ją jednak kupują w inny sposób, na przykład w specjalnych sklepach. Jeśli w kiosku, to niech
będzie ona chociaż opakowana. Natomiast eksponowanie pornografii w kioskach i sklepach znajdujących się obok szkół uważam za skandal" - przekonuje.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!