Dziennik Gazeta Prawana logo

Stachursky nie jada po 14 dni

6 kwietnia 2009, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Łaszczok, znany szerzej jako Stachursky, ogłosił niedawno, że zamierza żywić się wyłącznie energią z kosmosu. Media pilnie go obserwowały i kpiły, że muzykowi chyba wyjątkowo służyła dieta kosmiczna, bo mocno mu się przytyło. Jednak wątpliwości niedowiarków rozwiewa wywiad z Jackiem w "Na żywo".

Wróćmy jednak do źródła. Ponad rok temu . Trafił do specjalistów od zdejmowania złych uroków - grupy Antylicho. Tak na stronie "magików" wypowiadał się artysta:

". W pewnym momencie doszedłem do wniosku, że to nie może być przypadek i musi za tym kryć się coś poważnego.

Zwróciłem się o pomoc. Była to tarcza ochronna, zwana >>Tarczą Miłości<<. Powiem szczerze... było warto! Jestem pod wrażeniem tej właśnie ochrony i każdemu ją polecam. Ze swego miejsca mogę potwierdzić i polecić profesjonalne umiejętności zespołu >> Antylicho<<".

Wzrost poziomu uduchowienia wpłynał na całe życie wokalisty. Teraz Jacek naprawdę przestał jadać, o czym opowiada brukowcowi "Na żywo":

". Także jako pożywienie. Ale są tacy, którzy potrafią funkcjonować w totalnej zgodzie z naturą. Na razie próbuję dowiedzieć się, na ile mogę sobie pozwolić".

Szczerze podziwiamy. A co Jacek najbardziej lubi w kosmicznych posiłkach?

"Najwspanialsze jest pokonywanie barier. Korzystanie z ponad tysiącletnich doświadczeń mędrców musi być dla nas zbawienne, nie można tego bagatelizować. Dzięki feng shui wprowadziłem wiele pozytywnych zmian w swoim życiu. Naprawdę warto korzystać z tej wiedzy".

Po Jacku widać, że dieta złożona z energii nie wpływa korzystnie na figurę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj