Hugh Hefner to człowiek godny podziwu. Całe życie poświęcił uciechom cielesnym i na przyjemnościach dorobił się fortuny. Mimo swoich ponad osiemdziesięciu lat potentat „Playboya” nadal otacza się coraz młodszymi seksbombami. A jego króliczki nie potrafią mu odmówić…
Hugh Hefner celebrował w sobotę swoje 83. urodziny. Nienasycony mistrz „Playboya” zaprosił do Las Vegas swoje byłe, aktualne, przyszłe, doszłe i niedoszłe kochanki.
Była więc święta trójca blondynek z „Króliczków Playboya”, czyli Holly Madison, Bridget Marquardt oraz Kendra Wilkinson. Był i najnowszy zestaw towarów z kolekcji Hefnera. W ich towarzystwie nie można się nudzić, więc zabawa była przednia.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|