Sacha Baron Cohen nabija się z Madonny
Sacha Baron Cohen, znany szerzej jako Borat, znów szokuje. Komik tym razem na tapetę wziął Madonnę. Jednak nie skupił się na jej romansie z młodszym o ponad połowę modelem Jesusem Luzem, a na adopcji czarnoskórego dziecka. Tym razem Brytyjczyk wcieli się w postać kreatora mody Bruno.
- Zobacz kolejną odsłonę hitu "Szczęki"
- Bój się baby za kierownicą
- Madonna miała wypadek. Odwoła koncert?
- Zobacz, jak wielkie gwiazdy wyglądały jako dzieci
- Z czego śmieją się polscy posłowie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jako Bruno Cohen robi sobie żarty z adopcji Davida Bandy'ego, malawijskiego synka Madonny. Nie bez kozery Cohen wypuścił tę informację tego samego dnia, którego piosenkarka otrzymała negatywną odpowiedź od malawijskiego sądu w sprawie adopcji sieroty Mercy.
W trailerze do najnowszego filmu Borata główny bohater Bruno wyciąga na lotnisku z kartonowego pudła, które wyjechało na taśmie z bagażowni, dziecko. Mówi przy tym:
"Angelina ma jedno, Madonna ma jedno, a teraz i Bruno ma".
Sacha Cohen słynie z kontrowersyjnego poczucia humoru, co pokazał jako Borat i jako Ali G. Najnowsza postać komika to austriacki homoseksualista, który zamierza szturmem zdobyć światowe rynki mody.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!