Wszyscy dobrze wiedzą, że wejscie do świata show-biznesu w bardzo młodym wieku ma zwykle opłakane skutki, ale każde dziecko marzy o karierze w Hollywood i jeśli dostaje szansę jej zrobienia, nie odmawia. Na swoje nieszczęście coraz młodsze dzieciaki stają się gwiazdami fabryki snów. To wymaga od nich wielu poświęceń. Czasami po niedługim czasie zmieniają się tak bardzo, że trudno je poznać.
Wczoraj w Hollywood odbyła się premiera filmu "Hannah Montana The Movie". Fotografowie biegali za gwiazdą produkcji Miley Cyrus, ale tak naprawdę to nie ona zwracała największą uwagę. Wzrok przyciągała przede wszystkim dziewiętnastoletnia Taylor Swift. Ta młoda aktorka i piosenkarka zagrała jedną z ról w najnowszej produkcji Disneya. Wszystkich interesowała jednak głównie jej figura. Przy Taylor szczupła Miley wyglądała jak beczka.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|