Dziennik Gazeta Prawana logo

Łyżwiński cieszy się, że trafił do więzienia

2 kwietnia 2009, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Znany jedynie z bulwersujących skandali expolityk Stanisław Łyżwiński zdradził bardzo ciekawą, wręcz złotą myśl. Czy to jego recepta na życie?

- czytamy wypowiedź byłego posła w "Polityce".

Jako wzór cnót wszelakich właśnie wypełnia obowiązek "przyzwoitego obywatela" w zakładzie karnym w Piotrkowie Trybunalskim.

Przypomnijmy, że poza udziałem w sexaferze poseł był skazany za nieprawidłowe rozliczenia podatków, był również podejrzany o sprzedawanie miejsc na listach wyborczych Samoobrony.

Przeszedł do historii parlamentaryzmu III RP jako drugi po Andrzeju Pęczaku poseł, który trafił do aresztu w czasie sprawowania mandatu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj