Dziennik Gazeta Prawana logo

Iglesias nie chce ślubu, bo boi się rozwodu

31 marca 2009, 18:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Enrique Iglesias w niczym nie przypomina przystojnego gwiazdora - pogromcy kobiecych serc, który zmienia partnerki jak rękawiczki. Od lat związany jest z piękną tenisistką Anną Kurnikovą. Wyglądają na parę idealną, tylko czemu nie myślą o ślubie?

Niedawno, podczas konferencji prasowej w Meksyku muzyk wyznał, że Anna Kurnikova jest kobietą jego życia.

"To czarująca, idealna dziewczyna. Mogę powiedzieć, że jest kobietą mojego życia, chociaż nie wiem, czy miłość na całe życie w ogóle istnieje. Rzeczywistość pokazuje, że wiele par małżeńskich się rozwodzi, więc jak będę miał 90 lat, będę mógł odpowiedzieć, czy to związek na całe życie" - wyznał artysta na sobotniej konferencji prasowej w Meksyku.

Piosenkarz przyznał także, że w ogóle nie myśli o ślubie. Widać jest zwolennikiem tezy, że "lepsze jest wrogiem gorszego" - w końcu takiej partnerki pozazdrościłby mu niejeden mężczyzna.

Przyznał, że ślub może być ważny, ale dla niego nie ma żadnego znaczenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj