Enrique Iglesias w niczym nie przypomina przystojnego gwiazdora - pogromcy kobiecych serc, który zmienia partnerki jak rękawiczki. Od lat związany jest z piękną tenisistką Anną Kurnikovą. Wyglądają na parę idealną, tylko czemu nie myślą o ślubie?
Niedawno, podczas konferencji prasowej w Meksyku muzyk wyznał, że Anna Kurnikova jest kobietą jego życia.
"To czarująca, idealna dziewczyna. Mogę powiedzieć, że jest kobietą mojego życia, chociaż nie wiem, czy miłość na całe życie w ogóle istnieje. Rzeczywistość pokazuje, że wiele par małżeńskich się rozwodzi, więc jak będę miał 90 lat, będę mógł odpowiedzieć, czy to związek na całe życie" - wyznał artysta na sobotniej konferencji prasowej w Meksyku.
Piosenkarz przyznał także, że w ogóle nie myśli o ślubie. Widać jest zwolennikiem tezy, że "lepsze jest wrogiem gorszego" - w końcu takiej partnerki pozazdrościłby mu niejeden mężczyzna.
Przyznał, że ślub może być ważny, ale dla niego nie ma żadnego znaczenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|