Dobrze zapowiadający się aktor pochodzący z rodziny z tradycjami - Mateusz Damięcki - coraz bardziej rozmienia się na drobne. Wykorzystując sławne nazwisko, nie raz chałturzył po podstawówkach i gimnazjach, za co pobierał od każdego ucznia od 3 do nawet 10 zł. Jego "przedsiębiorczość" zakrawała na skąpstwo, jednak ostatni wyczyn Mateusza przechodzi ludzkie pojęcie.
Aktor, który zagrał główną rolę w TVN-owskiej produkcji "Kochaj i tańcz", musi się promować. Na jego miejsce czyha bowiem wielu zdolnych i przystojnych absolwentów szkół teatralnych. Jednak
Oto, co zamiast wywiadu z Damięckim, usłyszeli słuchacze Planety:
"Piątkowym gościem na Planecie miał być gość specjalny, odtwórca głównej roli w filmie "Kochaj i tańcz". - oznajmił DJ Bajor. - "".
Ciekawe, czy Mateuszowi się to opłaci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|