Dziennik Gazeta Prawana logo

Mateusz Damięcki to straszny sknerus

31 marca 2009, 16:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dobrze zapowiadający się aktor pochodzący z rodziny z tradycjami - Mateusz Damięcki - coraz bardziej rozmienia się na drobne. Wykorzystując sławne nazwisko, nie raz chałturzył po podstawówkach i gimnazjach, za co pobierał od każdego ucznia od 3 do nawet 10 zł. Jego "przedsiębiorczość" zakrawała na skąpstwo, jednak ostatni wyczyn Mateusza przechodzi ludzkie pojęcie.

Aktor, który zagrał główną rolę w TVN-owskiej produkcji "Kochaj i tańcz", musi się promować. Na jego miejsce czyha bowiem wielu zdolnych i przystojnych absolwentów szkół teatralnych. Jednak

Oto, co zamiast wywiadu z Damięckim, usłyszeli słuchacze Planety:

"Piątkowym gościem na Planecie miał być gość specjalny, odtwórca głównej roli w filmie "Kochaj i tańcz". - oznajmił DJ Bajor. - "".

Ciekawe, czy Mateuszowi się to opłaci.

Audycji bez udziału Damięckiego posłuchacie tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj