Lady GaGa chce zostać naczelną skandalistką show-biznesu. Uzdolniona wokalistka jest na jak najlepszej drodze do tego. Było już wyznanie: "P...olę miłość" i że kochanków traktuje tylko jak maszyny do zaspokajania. Na koncertach występuje w kusych i prowokujących strojach. Nawet autografy rozdaje z właściwym sobie rozmachem i brakiem pruderii.
Piosenkarka jest często proszona o autografy - to nic dziwnego w jej zawodzie. Jednakże jeden z jej fanów chciał otrzymać podpis specjalny i oryginalny.
"Spotkałam się z fanami po koncercie w Kanadzie. Pojawiło się sporo ludzi. Prosili o podpisanie płyt i zdjęć. Ledwo mogłam oddychać ze śmiechu. Ciekawe, czy autograf jeszcze tam jest".
Doprawdy, ciekawe...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|