Salonowa moda zaczyna być nudna. Ileż można chodzić w ciuchach od najmodniejszych projektantów? Każdy, kto ma trochę bardziej zasobne konto, może kupić sobie trendy wdzianko. Pytanie jednak, czy wtedy taki fatałaszek będzie ciągle na czasie? Bezapelacyjnie najlepszym rozwiązaniem z takiej sytuacji jest założenie własnej marki odzieżowej.
Szymon Majewski gdzieś ma modę i w ostatnim czasie, na warszawskich salonach, zaciekle promuje modę dresową. Na wczorajszym otwarciu domu restauracyjnego Krokodyl, należącego do Magdy Gessler, wprawdzie nie paradował w dresiarskim garniturku, znanym z tegorocznego Balu Dziennikarza, ale nie omieszkał zaprezentować się w stroju…powiedzmy, dość luźnym.
Bluza dresowa marki „Ę Ą” wywołała furorę. Może do warszawskich VIP-ów dotrze w końcu, że powinni przestać ubierać się sztucznie i mainstreamowo, a zaczęli dbać o oryginalność swojego wizerunku.
Zobacz zdjęcia Szymona w szykownym dresiku tylko na www.koktajl24.pl
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|