Wydawałoby się, że mając urodę Izy Miko, po prostu nie da się nie być chodzącą pewnością siebie. Nic bardziej błędnego. Gwiazda "Kochaj i tańcz" wciąż boryka się z kompleksami. Czy ona naprawdę wierzy, że jest brzydka?
Zawsze miała problemy z samoakceptacją. Chwilowo pewność siebie dał jej były chłopak Maciej Zakościelny. Jednak po rozstaniu kompleksy znów wróciły.
Iza nie lubi swojej fryzury, biustu, okrągłej buzi. Wpadła nawet na pomysł kupienia kilku peruk, by nie pokazywać swoich "brzydkich"
włosów.
Brak pewności siebie towarzyszy jej w każdej sferze życia. Za każdym razem, gdy nie dostaje roli, o którą się stara, płacze godzinami.
Co się musi stać, żeby Iza Miko zdobyła pewność siebie? Wygląda na to, że jedynie nowa miłość mogłaby wyleczyć ją z kompleksów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|