Sprawa pobicia Rihanny zwróciła oczy mediów na problem przemocy w związkach. Potępiono publicznie oprawcę piosenkarki Chrisa Browna. I wszystko było w porządku, póki Rihanna siedziała u rodziców na rodzinnym Barbados. Jednak wokalistka wróciła do damskiego boksera. To znacznie zmieniło spojrzenie jej fanów na całą sytuację. Wielbiciele zaczęli się od niej odwracać.
Gdy Rihanna wróciła do Browna, wiele amerykańskich talk-show, magazynów i stacji radiowych zastanawiało się nad jej postępowaniem. Zapytano o opinię najbardziej oddanych fanów piosenkarki:
Ponad 50 proc. nastolatków uznało, że obie strony są równie odpowiedzialne oraz że media traktują Browna niesprawiedliwie.
Co na to psychologowie? Twierdzą, że wynik sondażu ma bezpośredni związek z zachowaniem artystki, która przyjęła swojego oprawcę z otwartymi ramionami, a nawet mówi się, że Tym samym już wcale nie jest oczywiste, kto tu jest ofiarą. Gdyby zgodziła się zeznawać, sytuacja byłaby jasna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|