Pobicie Rihanny bardzo negatywnie wpłynęło na karierę Chrisa Browna. Piosenkarz stracił wszystkie kontrakty reklamowe, bo żadna firma nie chce być kojarzona z damskim bokserem. Stacje radiowe nie chcą grać jego utworów, a fani masowo pozbywają się jego płyt. Widmo końca przygody ze sceną popchnęło Browna do zatrudnienia firmy PR.
Muzyk liczył, że fani szybko zapomną mu jego występek i zachowanie w kilka dni po pobiciu swojej dziewcznyny. Bardzo się pomylił - fani z wściekłością niszczą jego płyty, , a lukratywne kontrakty znikły jak sen.
Teraz zatrudnił firmę, która Amerykańskie media donoszą, że . Brown odwiedzi także popularne programy, gdzie zwierzy się ze swoich pobudek i... barbadoskiej piękności.
Wyznanie dotyczące tematyki książki zdyskredytowało jednak nieco zrehablilitowanego Browna na nowo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|