Gwyneth Paltrow zawdzięcza figurę Madonnie
Aktorka zdradziła w show Oprah Winfrey, że dzięki morderczym ćwiczeniom z osobistym trenerem Madonny, szybko schudła po drugim dziecku. Jednak musiała się wcześniej zgodzić na 6 dwugodzinnych treningów w tygodniu
- Madonna odnalazła Jezusa
- Gwyneth Paltrow: Pieprzyć złośliwców!
- Tajemnice z dzieciństwa Madonny
- Czy Madonna dotrwa do lata?
- Madonna i goły Jezus - sesja roku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podczas wizyty w programie Oprah Winfrey, Gwyneth dała się wyciągnąć na zwierzenia o swojej fantastycznej figurze i szybkim powrocie do formy po urodzeniu synka Mosesa w 2006 roku.
Gwyneth zdradziła, że schudła 10 kilogramów, po tym jak w obroty wziął ją trener Madonny Tracy Anderson. Przyjaciółka zadbała o to, żeby Paltrow wypociła wszystkie grzechy pokarmowe z okresu ciąży. Wspólnie opracowali dla Gwyneth program 6 treningów w tygodniu, po dwie godziny każdy.
Żeby zademonstrować, jak wyglądały mordercze ćwiczenia, w studiu pojawiły się nawet maszyny, na których Gwyneth ociekała potem. Początkowo przerażona tym sportowym wysiłkiem aktorka opowiadała, jak szybko wpadła w rutynę pracy i za ćwiczeniami kardio poszło zdrowe żywienie.
Gwyneth zwierzyła się też, że po urodzeniu dziecka cierpiała na lekką depresję poporodową. Także po śmierci swojego ojca Bruce’a, z którym była blisko związana, wpadła w depresję. Wtedy również pomogła jej Madonna, Stella McCartney i oczywiście kabała.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!