Brzydko pachnący studenci mają prawo do nauki
Student filozofii na uniwersytecie Erasmusa w Holandii nie mył stóp. Budził tak duże obrzydzenie, że wyrzucono go z uczelni. Po dekadzie spędzonej w sądach, Teunis Tenbrook dostał prawo powrotu i dokończenia nauki. Sąd uznał, że profesura i inni studenci będą musieli... zatykać nosy.
- Zobacz 22 osoby w budce telefonicznej
- Kto chce pachnieć jak śmierć?
- Grzeczne dzieci lepiej się uczą
- Uniwersytet stawia na młodych naukowców
- Śmierdzący kwiat-gigant wygląda jak... penis
- Rodzina oblana fekaliami z autokarowej toalety
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zapach stóp nie może być powodem dyskwalifikacji na uczelni - uznał sąd. Szkoła przyjęła tę informację z żalem, ale próbuje się bronić. Zamiast wyrzucać, będzie nakładać na cuchnących uczniów kary pieniężne.
Jak zauważają przytomnie gazety, uniwersytet zyska na powrocie Tenbrooka, bo gdy zablokowano mu dostęp do uniwersyteckiej biblioteki, miał wypożyczone kilkadziesiąt książek.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!