"Mustang" królowej już gotów
Australijczycy mają spory i kosztowny prezent dla brytyjskiej królowej Elżbiety II. Kareta, której wykonanie zlecił przed dwoma laty ówczesny premier John Howard, jest już gotowa i czeka na jazdę próbną.
- Książę Karol wygina śmiało ciało
- Brytyjczycy wpraszają się do pałacu królowej
- Kto chciał śmierci brytyjskiej królowej?
- Książę wysączył wielki kielich ginu
- Robert Plant i Terry Pratchett to już szlachta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przez ostatnie 200 lat żaden pojazd na wyspach nie był tak bogato zdobiony złotem. Kosztowne cudo, warte 620 tys. funtów, czyli ponad 3 mln zł, przygotował zapalony monarchista Jim Frecklington, którego wspierał radą prawdziwy amator powożenia, sam mąż Elżbiety II - książę Filip.
W ciągu najbliższych kilku tygodni prezent ma zostać przewieziony z Australii do królewskich stajni w Londynie.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!