Premier Chin i latające buty
Rzucanie w polityków butami staje się coraz modniejsze. Tym razem na cel poszedł chiński premier Wen Jiabao, który odwiedził Wielką Brytanię. Do incydentu doszło podczas jego wykładu, który odbywał się na uniwersytecie w Cambridge.
- Iracki pomnik nie dla dzieci
- Rzucił butem w Busha, nazwał go "psem"
- Kolejny rzut butem w polityka. Celny
- But rzucony w Busha doczekał się pomnika
- Ali Baba naszych czasów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nagle jeden ze słuchaczy rzucił w jego kierunku butem, który wylądował na scenie metr od gościa z Chin. Napastnika szybko obezwładnili ochroniarze. Zdążył tylko wykrzyczeć: „Jak uniwersytet może płaszczyć się przed dyktatorem?".
Prawdopodobnie inspiracją dla studenta było wydarzenie, które miało miejsce podczas konferencji prasowej Georga W Busha, podczas jego grudniowej wizyty w Iraku. Wtedy to miejscowy dziennikarz Muntazer al-Zaidi rzucił swym obuwiem w prezydenta USA. Czyn ten sprawił, że świat arabski uznał go za bohatera, a jego but doczekał się pomnika w Tikricie, rodzinnym mieście byłego dyktatora Iraku Saddama Husajna.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!