Pornografia na uniwersytecie
Tajwański Uniwersytet Providence, zapewne jako jeden z pierwszych w historii, uruchomił niedawno kurs filmoznawczy, na którym studenci mogą nauczyć się, jak oceniać i analizować... filmy pornograficzne.
- Pornokról procesuje się o nazwisko
- Co piąty nastolatek rozbiera się w sieci
- Elektroniczny bat na porno w pracy
- Magda Umer na okładce pisma porno
- Maradona cenzuruje pornografię w sieci
- Seks znika z YouTube'a
- Straż miejska walczy z pornografią w kioskach
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zajęcia rozpoczną się już wkrótce, od semestru letniego. Jednym z warunków uczestnictwa jest podpisanie deklaracji, że jeśli sceny pokazywane podczas zajęć okażą się dla któregoś z uczestników zbyt obraźliwe, będzie on mógł opuścić salę wykładową.
Na zajęcia w semestrze letnim zapisało się już ponad 50 studentów, z których większość przyznaje, że już wcześniej widziało filmy pornograficzne. To nie dziwi, wielu z nich jako główny powód wybrania kursu podało ciekawość. Jednocześnie bardzo niewielu przyznaje się do uczęszczania na te zajęcia rodzicom.
Aby zaliczyć kurs, student będzie musiał przedstawić 15-minutową prezentację, w której z perspektywy akademickiej przeanalizuje psychologiczną reakcję publiczności na klip pornograficzny.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!