Dziennik.plRozrywka

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Udowodnił, że nie przekroczył prędkości

2009-01-23 | Ostatnia aktualizacja: 20:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

Brytyjczyk wybronił się przed mandatem za zbyt szybką jazdę, bo udowodnił w sądzie, że jego auto niezdolne jest do rozwinięcia prędkości, o jaką go oskarżano. Policja twierdziła, że jechał ponad 155 km/h, jednak jego honda civic nie był wstanie przekroczyć 136 km/h.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dale Lyle ze Staple Hill w Anglii, dostał niedawno list od policji z informacją, że fotoradar złapał go na jeździe z niedozwoloną prędkością. 21-letni kierowca, właściciel 14-letniej Hondy, nie chciał płacić i postanowił niewinności dochodzić w sądzie. Groziła mu w końcu kara wysokości 1000 funtów (około 4,8 tysiąca złotych) i zawieszenie prawa jazdy na pół roku.

Sąd magistracki nakazał mu udowodnić, że jego auto nie pojedzie z prędkością, przy jakiej złapał go ponoć radar.

By to zrobić, musiał odkupić sprzedane niedawno auto za 500 funtów i wydać drugie tyle na opinię niezależnego eksperta, który przejechał się Hondą po zamkniętym torze. Faktycznie, samochód nie był wstanie przekroczyć 136 km/h.

Rzecznik sądu przyznał, że zarzuty oddalono z braku podstaw oskarżenia. Młody kierowca jest dumny, że wygrał z "systemem" ale martwi się, że nie odzyska wydanych na walkę o dobre imię funtów. Taka była cena jego niewinności.

JS
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«