W kraju piramid łapówkę daje się co 7 minut
Co siedem minut w Egipcie ktoś daje łapówkę. W 2008 roku doszło do 69 tysięcy przypadków przyjęcia łapówki. Brali wszyscy. Policjanci, żądający bakszyszu od kierowców, i wysocy urzędnicy państwowi, domagających się nagrody za interwencję. Najnowszy raport o stanie korupcji w kraju piramid nie pozostawia na nim suchej nitki.
- Najgłośniejsze afery, które pozostaną tajemnicą
- Były prezydent łapówkarzem?
- Wpadli za prowizję od łapówki
- Dariusz W. kupił też miejsce w ekstraklasie?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Egipt ustanowił nowy rekord" - podkreśla w swym komentarzu na łamach gazety kairskiego dziennika "Al Achbar" dziennikarka Majsa Abdul-Dżelil. Według niej
liczby są przerażające i stanowią oznakę "upadku wartości". "Dobrze, że chociaż ten raport powstał" - cieszy się Abdul-Dżelil.
Organizacja Transparency International umieściła Egipt na 115 ze 180 miejsc w rankingu badania poziomu korupcji w różnych państwach świata. Jest źle, a nawet, coraz gorzej. W stosunku do 2007
roku Egipt spadł bowiem o 10 miejsc.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!