Szał na but Busha daje pracę bezrobotnym
Co najmniej 100 osób skorzystało na tym, że 14 grudnia w Bagdadzie iracki reporter Muntadar al-Zaidi na konferencji prezydenta USA George'a W. Busha rzucił w niego butami. Osoby te właśnie zostały przyjęte do pracy w stambulskiej firmie Baydan, by pomóc w realizacji zamówień na bijące rekordy popularności obuwie Ducati Model 271.
- Kolejny rzut butem w polityka. Celny
- Rzucił butem w Busha, nazwał go "psem"
- Butem w głowę Busha
- 10 milionów za buty dziennikarza!
- Żona nagrodą za atak na Busha
- Pożegnaj Busha butem albo kwiatkiem
- Możesz rzucić butem w prezydenta Busha
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wystarczyło, by czarne skórzane buty przeleciały nad głową Busha, by stały się kolekcjonerskim gadżetem. Do firmy Baydan napłynęło już 300 tys. zamówień na nie - głównie z USA,
Wielkiej Brytanii i sąsiednich krajów muzułmańskich.
Zapotrzebowanie stało się aż cztery razy większe niż roczna sprzedaż. Aby je zrealizować firma przyjęła 100 dodatkowych osób. "Sprzedajemy je
od lat, ale dzięki Bushowi ludzie zaczęli zamawiać je jak szaleni. Zatrudniliśmy nawet agencję, by zajęła się telewizyjną reklamą" - chwalił się właściciel firmy Ramazan
Baydan. Wtórował mu menedżer Serkan Turk: "Bush na swoje odejście przynajmniej zrobił coś dobrego dla ekonomii".
Firma planuje przemianować model 271 na bardziej chwytliwą nazwę jak "But Busha" czy "Bye, bye, Bush".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!