Czas, by Kwaśniewscy poznali teściów Oli
Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy nie mogą znaleźć czasu, by wybrać się do Gdańska i poznać przyszłych teściów córki. Na ich usprawiedliwienie można dodać, że i Szuchniccy nie palą się do odwiedzin prezydenckiej pary w Warszawie. Czyżby poróżniły ich poglądy? A może to przez rodziców młodzi nie mogą poważnie zaplanować przyszłości.
- Kwaśniewska kupiła zakonnice na kółkach
- W jakiej sukni Kwaśniewska powie "tak"
- Ola Kwaśniewska wraca do telewizji
- Kwaśniewskiej nie układa się z narzeczonym
- Dlaczego Kwaśniewska mówi nieskładnie
- Kwaśniewska żali się, że ją parodiują
- Kwaśniewska podawała do stołu
- Kwaśniewska wybrała Gdańsk
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dopiero planujemy święta, ale nie jest wykluczone, że spędzimy je wszyscy razem" - powiedział w rozmowie z "Faktem" Wojtek Szuchnicki. To ważne
oświadczenie - zauważa bulwarówka - bo rodziny dziwnie od siebie stroniły.
Trudno uwierzyć w tłumaczenia, że nie było czasu, by się poznać. Młodzi są ze sobą od dwóch lat, a o związku jest zbyt głośno, by rodzice nie martwili się o renomę swych nazwisk.
Pytanie więc, dlaczego nie zamienili jeszcze ze sobą ani słowa? Czyżby poróżniły ich poglądy?
A może to przez rodziców młodzi nie mogą poważnie zaplanować swej przyszłości? Nie mają ślubu, nie mają dzieci i - jak zauważa "Fakt" - każde z nich stawia na swoim,
jeśli chodzi o miejsce, w którym mieliby razem zamieszkać. Żadne nie chce zrezygnować ze swoich zobowiązań. Dlatego narzeczeni często pokonują trasę Warszawa-Gdańsk - przypomina
bulwarówka.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!