Putin jako dobry Dziadek Mróz
Władimir Putin to nie tylko twardy gracz. To też dobry premier, który troszczy się o Rosjan. Podczas audycji telewizjnej z pytaniami do Putina, mała dziewczynka poprosiła go o sukienkę. A on nie tylko kupił jej prezenty, ale także zaprosił całą rodzinę na obchody Nowego Roku na Kremlu.
- Miedwiediew stawia herbatę Putinowi
- Lud pytał. Putin odpowiadał
- Pytają Putina, kiedy spadnie śnieg
- Rosjanie wybiorą sobie Miss Konstytucji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziewięcioletnia Dasza z maleńkiej wiosce w Buriacji wreszcie spędzi święta tak jak sobie wymarzyła i dostanie przepiękną sukienkę. Tak obiecał jej premier Władimir Putin, a wszyscy wiedzą, że on słowa dotrzymuje - twierdzi agencja "Ria Novosti".
Bo dziewczynka dopchała sie do mikrofonu, gdy ludzie zadawali pytania Putinowi. "Jesteśmy biedni, rodzice nie mają pracy, żyjemy z emerytury babci. Bądź dla nas dobrą wróżką i daj siostrzyczce i mi sukienki jakie miał Kopciuszek" - poprosiła premiera.
A Putin postanowił pokazać jaki to z niego dobry człowiek. Od razu zaprosił Darię, jej siostrę i rodziców do Moskwy, by razem z nim i całą rosyjską wierchuszką obchodziły Nowy Rok. Ma też dla wszystkich prezenty i to nie tylko sukienki, ale także coś, co ucieszy całą rodzinę.
Co prawda święta mogły popsuć lokalne władze, bo nie chciały rodzinie kupić biletów lotniczych, a dziewczynki dopisać do grupy dzieci lecących z wycieczką do Moskwy. Jednak jeden telefon z Kremla sprawę załatwił i gdy gubernator usłyszał, że albo rodzina bilety dostanie, albo straci miejsce, to miejsca w samolocie od razu się znalazły.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!