Ile kosztuje martwy niemiecki szczur
Niemiecki polityk właśnie zebrał cięgi za swoją niewybredną propozycję walki z plagą szczurów w stolicy. Według niego bezrobotni berlińczycy powinni chwycić za łopaty i zacząć polować na szarobure gryzonie z łysymi ogonami. Za przyniesienie zdechłego egzemplarza mogą nawet zarobić!
- Naukowcy znaleźli kilkutonowego szczura
- Naukowcy policzą szczury z kosmosu
- Nie ma kota na takiego szczura
- Jak myszy zdobyły Mount Everest
- Komputerowy gryzoń kończy 40 lat
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kilka setek ludzi powinno sformować ekipy, by wypłoszyć szczury ze skrzynek na kwiaty czy innych kryjówek" - zaproponował Henner Schmidt z FDP (Wolnej Partii Demokratycznej). Tak wystraszony "Rattus norvegicus" z kolei powininen zostać potraktowany pałką lub łopatą. Najlepsi myśliwi za przyniesienie zdechłego gryzonia mogą dostać 1 euro. "Każdy, kto potrzebuje dorobić, powinien ruszyć na polowanie!" - zachęcał Schmidt.
Bezrobotni tymczasem zamiast masami wylec na ulicę w poszukiwaniu szczurów, popukali się w czoło, a sam Schmidt zebrał gorzkie słowa krytyki w mediach i wśród polityków. W czwartek jego partia prawdopodobnie zaproponuje swoją szczurzą ofertę radzie miejskiej. "Jeżeli zgłoszą ten swój absurdalny i nieludzki pomysł, to możemy tylko namawiać berlińczyków bez pracy, by zaczęli polować na polityków FDP, a nie na szczury!" - skwitował Martin Behrsing z niemieckiego stowarzyszenia bezrobotnych.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!