Herbuś może zapomnieć o Hollywood
Najpierw nie chciała się rozebrać, potem okazało się, że za słabo zna język angielski. W końcu żaden z wysłanników hollywoodzkich producentów nie chciał się z nią spotkać. Tak marzenia Edyty Herbuś o karierze za oceanem legły w gruzach - pisze "Fakt".
- Jak Herbuś walczyła ze stonką
- Herbuś lubi odgrzewane kotlety
- Herbuś i Mroczek tańczą najlepiej w Europie
- Herbuś porzuca stolicę
- Herbuś w ramionach milionera
- Herbuś podrywa na mieszkanie
- Herbuś i Mroczka łączy tylko taniec?
- Triumfalny powrót Herbuś i Mroczka
- Dlaczego Edyta całuje Edytę
- Edyta Herbuś: Chcę się zakochać
- Herbuś nie chce się rozbierać
- Herbuś przywiozła prezenty z Chicago
- Edyta Herbuś chce podbić Hollywood
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć Edyta razem z Marcinem Mroczkiem wciąż jest na tanecznym tournee w Chicago, już wiadomo, że nie wróci w dobrym humorze. Prawdziwym celem jej wyjazdu było bowiem tajemnicze spotkanie z wysłannikami producentów z Hollywood. Niestety, nie tylko niczego nie udało jej się załatwić, ale nawet nie doszło do samego spotkania. To już kolejna nieudana próba podbicia Ameryki przez piękną tancerkę - donosi "Fakt".
Za pierwszym razem gwiazdka nie chciała słyszeć o rozbieranych scenach w filmie, w którym miała wystąpić. Sporą przeszkodą była też podobno jej nie najlepsza znajomość języka angielskiego.
W dużo lepszym nastroju z USA wróci natomiast Marcin, którego zaproszono do udziału w wielkim sylwestrowym show. To powinna być lekcja dla Edyty, że czasem lepiej mierzyć siły na zamiary - poucza tancerkę "Fakt".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!