Sprzedano rekordowy brylant nad brylanty
Kryzys? Ależ skąd! Szalejąca recesja najwyraźniej nie wycisnęła piętna na portfelach bogaczy. W środę na aukcji w londyńskim Christie's za rekordową sumę 24 milionów dolarów zlicytowano błękitny brylant o królewskiej przeszłości.
- Luksus i szaleństwo dla kobiet
- Winona Ryder znowu kradnie?
- 537 diamentów od Tiffany'ego na komórce
- Kazachowie będą wydawać "diamentowe" pieniądze
- Seksowna aktorka sprzedaje zasmarkaną chustkę
- Rumuni uwędzili najdłuższą kiełbasę
- Dziennikarze skasowali minister pierścionek
- Heidi Klum, diamenty i czerwona bielizna
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Błękitny Wittelsbacher" o masie 35,56 karata to jeden z największych brylantów na świecie. Po emocjonującej licytacji klejnot trafił w ręce zadowolonego miliardera i sprzedawcy klejnotów 69-letniego Laurence'a Graffa.
Brylant - porównywany ze słynnym klejnotem Marii Antoniny "Hope" - może poszczycić się imponującą historią. Pochodzące z Indii cudo trafiło w 1664 r. na hiszpański dwór króla Filipa IV i znalazło się w posagu jego córki Małgorzaty Teresy, gdy wychodziła za mąż za cesarza Leopolda I Habsburga. W 1722 klejnot posiadła jedna z najstarszych niemieckich dynastii Wittelsbachów, a do swojej korony włączył go nawet pierwszy król Bawarii Maksymilian I Józef Wittelsbach. W 1931 r. brylant pojawił się na aukcji, jednak nie znalazł nabywcy, a słuch o nim zaginął na kilka dekad. W Christie's wystawił go pragnący zachować anonimowość właściciel.
Środowa suma, za którą sprzedana „Błękitnego Wittelsbachera”, bije na głowę dotychczasowy rekord z 1995 r. - 16,5 milionów dolarów zapłacone za 100-karatowy brylant na szwajcarskiej aukcji.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!