Maradona cenzuruje pornografię w sieci
Były argentyński piłkarz i trener narodowej reprezentacji Diego Maradona jest jedną z 70 argentyńskich gwiazd, które wszczęły proces przeciw lokalnym wersjom internetowych wyszukiwarek, w tym Google i Yahoo!. 48-letni piłkarz i inni celebryci, w tym modelki, protestują przeciw linkowaniu ich nazwisk ze stronami pornograficznymi.
- Sprawdź, jak oszukują sklepy internetowe
- Słynny detektyw gwiazd posiedzi 15 lat
- Maradona ostro narozrabiał w Anglii
- Córka Maradony rozrabia jak ojciec
- Google ma galerię najważniejszych zdjęć świata
- Zdjęcia starej Warszawy w Google
- Google zamyka swój wirtualny świat
- Demi Moore ogłupia ludzi
- Co piąty nastolatek rozbiera się w sieci
- Zobacz, czego Polacy szukali w Google
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wielu obrońców wolności słowa uważa jednak, że sławy chcą po prostu ocenzurować w internecie swoją barwną przeszłość. Zarzuty gwiazd rzecznik argentyńskiej wersji Google określił jako „całkowicie nielogiczne” i „absurdalne”.
Mimo to wskutek interwencji prawnika większość tekstów o "boskim Diego" została usunięta z wyników podawanych przez wyszukiwarkę Yahoo! i zastąpiona oświadczeniem: "W związku z orzeczeniem sądu część rezultatów dla danego wyrażenia została tymczasowo usunięta”.
Również Google przefiltrowało wyniki wyszukiwania na temat piłkarza, jednak nie ocenzurowało ich tak rygorystycznie. "Nie ma potrzeby blokować wszystkich informacji o Maradonie. Zrobimy to dopiero, gdy sędzia wskaże nam konkretne strony" - tłumaczył rzecznik argentyńskiego Google.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!