Jan Paweł II przywitał go w... bamboszach
"Widziałem Jana Pawła II w kapciach, przywitałem go po polsku, a potem on mówił do mnie po polsku przez kwadrans" - takie wspomnienia ze spotkania z papieżem zachował znany włoski reżyser i prześmiewca Roberto Benigni.
- Osobista opowieść o Janie Pawle II
- Beatyfikacja Jana Pawła II za rok
- 1250 osób czyta Pismo Święte
- To nie papież zaprosił Kwaśniewskich do auta
- Dziwisz: Nie byłem przyjacielem papieża
- Sharon Stone najgorszą aktorką roku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W wywiadzie dla tygodnika "Gente" i telewizji RAI Benigni opowiedział o swej wizycie w Watykanie w styczniu 1999 roku, podczas której przedstawił Janowi Pawłowi II swój głośny film "Życie jest piękne", tragikomedię o życiu w obozie koncentracyjnym, nagrodzoną Oscarem.
Wspominając wizytę w Watykanie, Benigni ujawnił: "Papież przyszedł w kapciach, a ja powiedziałem do niego polsku +Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus+. Odpowiedział mi po polsku i dalej mówił tak do mnie przez kwadrans. Obejrzeliśmy razem +Życie jest piękne+, siedział koło mnie i komentował. Na koniec pocałował mnie i powiedział, że on to wszystko przeżył i że w obozach koncentracyjnych byli także chrześcijanie, nie tylko Żydzi" - dodał Benigni.
"Potem dał mi prezenty, a ponieważ ja nie przyniosłem niczego, dałem mu swój długopis" - opowiedział włoski aktor i reżyser.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!