Kwaśniewska: Wybiję mu NATO z głowy!
Wygląda na to, że na drodze Aleksandra Kwaśniewskiego do fotela NATO staje...jego żona. Jolanta Kwaśniewska zdecydowanie sprzeciwia się temu, by jej mąż został szefem NATO, a wśród kandydatów do tego stanowiska wymienił byłego prezydenta niemiecki "Der Spiegel". "Wybiję mu to NATO z głowy. Po tylu latach prezydentury chcę mieć go wreszcie blisko" - tłumaczy Jolanta Kwaśniewska. "Niech sobie wybija" - nie przejmuje się były prezydent.
- Kwaśniewski chce zostać szefem NATO
- Kwaśniewski i Sikorski szefami NATO?
- Kowal: PiS jest bliżej do Sikorskiego
- Zadbali, by Kwaśniewski nie ubłocił nóg
- Prezes PiS: Sikorski chciał być szefem NATO
- Kwaśniewski chce być szefem NATO
- Kwaśniewska kupiła zakonnice na kółkach
- Kwaśniewscy kładą dach na swym pałacu
- Polak na czele NATO
- Kwaśniewska żali się, że ją parodiują
- Kwaśniewska podawała do stołu
- Economist: Sikorski na szefa NATO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Konfliktu w rodzinie Kwaśniewskich nie zagaszą nawet natowskie siły szybkiego reagowania. Wystarczyło, że nazwisko Kwaśniewski pojawiło się wśród potencjalnych kandydatów na szefa Sojuszu, a żona byłego prezydenta nawet nie chce o tym słyszeć.
"Mój mąż na szefa NATO? Absolutnie nie ma mowy! Wybiję mu to z głowy. Położę się jak Rejtan i rozedrę szaty, byle tam nie jechał" - mówi "Faktowi" Jolanta Kwaśniewska. I wyjaśnia, że po 10 latach prezydentury chce mieć męża tylko i wyłącznie dla siebie.
>>>Kwaśniewski chce być szefem NATO
Poza tym bardzo ceni sobie styl życia jaki obecnie prowadzą. "Uwielbiam męża jako wykładowcę, przepadam za naszymi wspólnymi wyjazdami do USA" - mówi żona byłego prezydenta. I trudno się dziwić, bo oznaczałoby to pogorszenie się sytuacji materialnej w rodzinie Kwaśniewskich.
"Fakt" wyliczył, że Aleksander Kwaśniewski zgarnia do kieszeni za same wykłady ponad milion złotych rocznie. Do tego dochodzi jeszcze prezydencka pensja i inne dodatki. Jako szef NATO mógłby liczyć jedynie na "marne" 80 tysięcy złotych miesięcznie. Kwaśniewski jednak traktuje całą sprawę bardzo prestiżowo i nie zamierza rezygnować.
"Niech mi wybija te pomysły z głowy" - oświadczył odważnie były prezydent. Kto postawi ostatecznie na swoim? Wkrótce się przekonamy.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!