Berlusconi zazdrości Obamie "opalenizny"
Aż chce się rzec: Włochom gratulujemy premiera. Jeszcze nie przebrzmiał skandal po tym, jak Silvio Berlusconi wśród atutów Obamy wyliczył młodość i "opaleniznę", a już mamy kolejną gafę. Próbując tłumaczyć niefortunną wypowiedź, Berlusconi nazwał ją... komplementem wypowiedzianym z zazdrości.
- "Za pięć minut zbombardujemy Rosję"
- Prezydent składa kondolencje. I znowu gafa
- Wypij sobie Obamę
- Premier dał posłankom brylanty
- Berlusconi na widelcu Carli Bruni
- Obama poczyta o ataku posła Górskiego
- Córka Berlusconiego powiedziała "tak"
- Premier ma zegarek z Obamą
- Wulkan premiera w sylwestra nie wybuchł
- Premier Włoch: A znacie ten o obozach?
- Polański: Berlusconi pozdrawia jak Hitler
- Premier do kanclerz Niemiec: A kuku!
- Ulubienica premiera tarza się w śmieciach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na dzisiejszej konferencji prasowej Silvio Berlusconi stwierdził, że "komplement" skierowany na początku listopada pod adresem prezydenta elekta Baracka Obamy, gdy nazwał go "opalonym", jest "trochę przepojony zazdrością".
"Wszyscy chcielibyśmy być opaleni jak Naomi Campbell i Obama" - brnął dalej Silvio Berlusconi podczas spotkania z dziennikarzami w mieście Pescara w środkowych Włoszech.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!