Zobacz Senyszyn w stanie nieważkości
Jak zaznać stanu nieważkości bez lotu w kosmos? Trzeba tylko odbyć tzw. lot paraboliczny w specjalnym samolocie. I właśnie w taki sposób we francuskim Bordeaux w stan nieważkości - na całe sześć minut - weszła posłanka SLD Joanna Senyszyn. Całą przygodę uwieczniła na filmie, do którego dotarł dziennik.pl.
- Senyszyn: Księża ciągle chcą pieniędzy
- Joanna Senyszyn ma dwie szuflady bursztynu
- Senyszyn przykuła się łańcuchem do budy
- Senyszyn: Emerytury zabiorą niedługo wszystkim
- Poleć w kosmos za połowę ceny
- "Palikotowi sięgacie najwyżej do jaj"
- Senyszyn: Białych majtek nie mam. Nie lubię
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Takie loty organizują jedynie Amerykanie, Rosjanie i właśnie Francuzi. To jedyna okazja, by nie opuszczając Ziemi, znaleźć się w stanie nieważkości. I takie szczęście miała Joanna Senyszyn, która była jedynym parlamentarzystą z Polski zaproszonym na ten lot. To prezent od Francji z okazji prezydencji francuskiej w Unii Europejskiej.
"To niezwykle interesujące doświadczenie. Trudno uwierzyć, że można niczym ptak szybować w przestrzeni. Wcześniej musiałam naturalnie przejść specjalne badania w Instytucie Medycyny Lotniczej " - opowiada dziennikowi.pl Joanna Senyszyn. Dodaje, że jest pierwszym w historii polskim politykiem, który wszedł w stan nieważkości. Tylko co ze słynnym kosmonautą Mirosławem Hermaszewskim, który próbował przecież swych sił w polityce?
Do Bordeaux, skąd lot się odbywał, Senyszyn udała się prywatnie, w odróżnieniu od pozostałych 20 gości zaproszonych z całej Europy, którzy pojechali jako oficjalni reprezentanci swych krajów. "Marszałek Sejmu w reprezentowaniu Polski nie dostrzegł żadnej wartości. Ale oczywiście w locie parabolicznym uczestniczyłam jako reprezentantka III RP" - mówi posłanka. Można tylko pozazdrościć.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!