Powtórzą proces, bo sędzia ciągle spał
Dwóch przemytników narkotyków może uniknąć więzienia w Australii, bo sędzia... spał podczas procesu. Pół biedy, gdyby tylko spał. Niestety, cierpiący na bezdech sędzia głośno chrapał, czym rozpraszał wszystkich na sali, również ławę przysięgłych. Obudził się na ogłoszenie wyroku, skazując obu podejrzanych na ponad 10 lat więzienia. Ale proces zostanie powtórzony.
- Kierowca zasnął za kierownicą
- Więzień uciekł nadając się w paczce
- Stracił pracę, bo uciął sobie drzemkę
- Ukradł samochód i w nim usnął
- Pociąg przejechał nad pijanym Australijczykiem
- Lekarz wytoczył proces o brak odpoczynku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ten proces doprowadził do poważnej pomyłki sądowej" - tak australijski Sąd Najwyższy argumentował swoją decyzję o powtórzeniu procesu. Przez zasypiającego sędziego australijscy podatnicy jeszcze raz wysupłają z kieszeni pieniądze na osądzenie przemytników.
Rafael Cesan i Ruben Mas Rivadavia zostali skazani w 2004 roku na ponad 10 lat więzienia za przemyt tabletek ecstasy. Choć to poważny wyrok, to na sali rozpraw bywało bardzo wesoło. W trakcie 17-dniowego procesu sędzia notorycznie zasypiał, a jego chrapanie wszystkich rozpraszało i bawiło.
Teraz pewnie z rozrzewnieniem wspomną je przemytnicy. Bo dzięki niemu mogą wcześniej wyjść na wolność.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!