Piwo, zamiast do pubu, trafiło do królowej
Brytyjska królowa to dopiero ma szczęście. Przed meczem z Chorwacją ciężarówka przywiozła jej aż tysiąc litrów piwa. Jednak Elżbieta II złocistym napojem długo się nie cieszyła - okazało się, że kierowca pomylił adresy. Zamiast do pubu Windsor, przywiózł alkohol do zamku o tej samej nazwie.
- Skąd tyle gracji u Gracjana?
- Sprawdź, czy królowa ma w domu porządek
- Elżbieta II zatrudnia na czarno
- Internetowy debiut brytyjskiej królowej
- Królowa prosi Google'a o pomoc
- Błazen Jej Królewskiej Mości
- Emotikony z twarzą brytyjskiej królowej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kierowca długo tłumaczył zdziwionej ochronie, że on nie wie, kto piwo zamawiał, ale musi 12 beczek alkoholu wyładować i dostarczyć właścicielce - pisze australijski "Herald Sun". Dopiero telefon do firmy przewozowej wszystko wyjaśnił - kierowca pomylił adres.
Alkohol miał trafić do pubu Windsor, który jest oddalony od zamku królowej tylko o osiem kilometrów. Kierowca musiał więc towar zabrać. Australijska bulwarówka nie informuje, czy Elżbieta II nie była czasem rozczarowana brakiem kufelka piwa przed meczem...














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!