Gwiazdy mówią: Nie głosuj
Hollywodzkie gwiazdy włączają się do społecznej kampanii mającej zachęcić młodych Amerykanów do udziału w listopadowych wyborach prezydenckich. Robią to jednak w przewrotny sposób: apelując, by... nie głosowali - czytamy w DZIENNIKU.
- McCain to twardy i nieustępliwy wujek
- Gwiazdy się buntują i mówią: Idź głosować!
- Internet zalała fala anty-spotów wyborczych
- Jennifer Aniston przyznaje się do Photoshopa
- Przytul sobie przyszłego prezydenta
- Ile Obama wydaje na kampanię
- Obama zarabia na kryzysie
- Obywatelski bunt: Na wyborach głosuj rysunkiem
- Sarko wygrał wybory, ale przegrał w sieci
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Producentem pięciominutowego filmiku, który można od wczoraj obejrzeć w internecie, jest Leonardo DiCaprio. Aktor pojawia się także na ekranie w towarzystwie całej plejady najlepiej opłacanych aktorów Hollywood - Halle Berry, Jennifer Aniston, Tobey Maguire’a, Foresta Whitakera, Dustina Hoffmana, Demi Moore, Courtney Cox, Laury Linney, Natalie Portman, Jamiego Foxxa i innych. Wszyscy mówią do kamery: "Don’t vote" (nie głosuj). Jednak po chwili okazuje się, że przesłanie filmu jest zupełnie inne.
Twórcy reklamówki liczą, że zadziała ona na młodzież na zasadzie przekory. "Skoro nie idziesz głosować, to znaczy, że nie masz nic do powiedzenia" - tłumaczy DiCaprio.
p














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!