Zostawili łup, bo nie zmieścił się do auta
Chcesz ukraść miliony? To załatw sobie duży samochód, którym będziesz mógł je przewieźć. Niestety, o tej podstawowej zasadzie zapomnieli dwaj malezyjscy rabusie, którzy porwali furgonetkę przewożącą równowartość 1,3 miliona dolarów. Gdy zmieniali podczas ucieczki samochód, okazało się, że do ich maleńkiego auta zmieści się tylko połowa łupu. Resztę musieli porzucić.
- Płyn do podłóg przyjacielem mordercy?
- Ukradli szynkę, zostawili... życzenia świąteczne
- Zamiast prowadzić trening, napadł na bank
- Pięć metrów zabrakło do okradzenia skarbca
- Włamali się do banku buldożerem
- Ukradli 20 tysięcy funtów i kupili czekoladki
- Policjanci dali się okraść miłośnikom trunków
- Ukradli sejf... wózkiem widłowym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W poniedziałek, w centrum handlowym w pobliżu Kuala Lumpur dwaj malezyjscy rabusie sterroryzowali pięciu strażników i porwali furgonetkę przewożącą kilkanaście worków z pieniędzmi.
Jeden z napastników uciekł z miejsca napadu furgonetką, a drugi kradzionym samochodem. Niewiele później policja znalazła porzuconą furgonetkę, a w niej... dziewięć worków z 2,7 mln ringgit (równowartość 786 tys.dolarów) - czyli ponad połową łupu.
Dlaczego nie wzięli wszystkich pieniędzy? - zastanawiali się policjanci. Wujaśnić tę zagadkę pozwoliły im relacje świadków, którzy samochód, jakim uciekali przestępcy określili jako... bardzo mały. Większość worków po prostu nie zmieściła się w nim.
Pechowi rabusie z łupem wartym ponad pół miliona dolarów nadal są na wolności. Policjanci zatrzymali za to strażników, których podejrzewają o współpracę z przestępcami.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!