Deląg wkręcił swojego psa do filmu
Jakie on ma dobre serce - pisze "Fakt". Paweł Deląg tak kocha swojego jamnika Neo, że postanowił załatwić mu pracę w show-biznesie. Czworonóg będzie jedną z gwiazd drugiej serii "Weterynarzy".
- Paweł Deląg ma nową narzeczoną
- Paweł Deląg nawet zakupy robi z pieskiem
- Co z tą Polską, panie Deląg?
- Deląg zajmuje miejsce niepełnosprawnym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W pierwszych czternastu odcinkach polsatowskiego serialu, w którym Deląg gra medyka, nie było roli dla jego ukochanego jamnika. Pawła ruszyło chyba sumienie, bo postanowił walczyć u reżysera o rolę dla swojego pupila w następnych odcinkach "Weterynarzy". I się udało. Już wkrótce Neo zadebiutuje na ekranie w roli jednego z pacjentów kliniki.
"Tak, piesek Pawła znajdzie się w obsadzie kolejnych odcinków" - przyznaje w rozmowie z "Faktem" jeden z twórców "Weterynarzy". "Co prawda w filmach występują zazwyczaj specjalnie szkolone zwierzęta, ale wierzymy w talent jamnika" - dodaje. I słusznie, bo choć Neo nie jest zawodowym aktorem, to przecież ma od kogo uczyć się fachu. Wielokrotnie miał okazję podglądać swojego pana, jak przygotowuje się do swoich ról.
Czy jednak Paweł nie obawia się, że jego pies może nie udźwignąć ciężaru popularności? - pyta "Fakt". Aktorstwo to przecież taki stresujący zawód. Delągowi pozostaje jednak liczyć, że Neo podbije serca telewidzów i zostanie gwiazdorem na miarę innych słynnych psich aktorów, Szarika i Cywila. A później to już będzie z górki: występ w programie Szymona Majewskiego, w "Tańcu z gwiazdami", autografy - drwi bulwarówka.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!