Tusk nosi kozaki nawet w upał
Co ma na nogach Kasia Tusk, gdy z nieba leje się żar, a na ulicach królują lekkie sandałki i klapeczki? "Fakt" odkrył, że to grube, ciężkie zimowe buty, które przypominają wełniane "łapcie".
- Tak ćwiczy Tusk
- Córka Tuska śmiało pokazała nogi
- Posłanka Mucha nosi się jak Lepper
- Kobiety premiera smażą się na plaży
- Tusk kłóci się w szalecie
- Tusk pracuje w butiku
- Oto najtrudniejszy wybór premiera Tuska
- Dostała 30 tysięcy na zakupy
- Ile są warte córki polityków?
- Córka zazdrości Tuskowi opalenizny
- Córka Tuska wychodzi za mąż?
- Kasia Tusk zdała egzamin na prawo jazdy
- Po co Kasia Tusk zdjęła rejestrację z auta
- Kasia Tusk pokochała chłopaka Cudnego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Fakt" postanowił przyjrzeć się bliżej butom córki premiera. I zauważyl, że Kasia najchętniej nosi kozaczki. Ale nie skórzane, na obcasie, czego można by się spodziewać po młodej, atrakcyjnej kobiecie, tylko masywne, ocieplane futerkiem.
Premierówna zakłada je niezależnie od pogody i temperatury. Śnieg czy upał - Kasia zawsze ma na nogach kozaki. Zakłada je, gdy idzie na zakupy, do urzędu, na randkę, a nawet na studniówkę. Wtedy zresztą, choć musiała, nie potrafiła się rozstać z ciężkimi kozaczkami. Najwyraźniej są one dla niej bezcenne, bo gdy już je zdjęła i założyła eleganckie pantofelki, kozaki oddała pod opiekę tacie - pisze "Fakt".
Premierówna założyła kozaki nawet na romantyczny rejs po morzu z ukochanym. Choć była to wyprawa w ciepły, lipcowy dzień. A swoją drogą, kto widział, by po pokładzie chodzić w butach? - pyta "Fakt". W dobrym tonie jest przecież być boso.
Bulwarówka proponuje Kasi na lato coś lżejszego. Może sandałki, klapeczki albo chociaż japonki. Warto przecież czasem dać odetchnąć stopom.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!