Jak się czuł Rubik po weselu
Ślub i wesele kosztowały popularnego kompozytora Piotra Rubika i Agatę Paskudzką wiele wysiłku i pieniędzy. Ale opłaciło się, bo wszystko przebiegło tak, jak tego oczekiwali - pisze "Fakt". "Wesele wypadło znakomicie. Wszyscy świetnie się bawili, a my mamy co wspominać" - cieszy się w bulwarówce kompozytor.
- Piotr Rubik bierze się za hip-hop
- Piotr Rubik zagra za... 99 groszy
- Agata Paskudzka jest... dziennikarką
- Rubik bał się o życie na swoim ślubie?
- Rubik wyda na wesele 100 tysięcy
- Rubik robi skromne wesele na 100 osób
- Zobacz ślub Rubika i Paskudzkiej
- Co Rubik robi na Bora-Bora?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Para długo przygotowywała się do tego wyjątkowego dnia. Garnitur i suknię ślubną szyli na zamówienie u najlepszych projektantów. Salę w Hotelu im. Jana Pawła II na wrocławskim Ostrowie Tumskim zarezerwowali wiele miesięcy wcześniej. Oprócz serii nauk przedmałżeńskich w kościele Rubik musiał również przejść przygotowania do bierzmowania, które przyjął dwa tygodnie przed ślubem - zauważa "Fakt"
Piotr i Agata trenowali też wytrwale, by bezbłędnie wykonać pierwszy taniec na weselu - walca angielskiego. Nawet zapisali się na prywatne lekcje tańca w jednej z najlepszych szkół w Warszawie. Za godzinę lekcji płacili ok. 200 złotych i teraz wcale tego nie żałują - twierdzi bulwarówka. "Walc angielski wyszedł nam niemal idealnie" - z satysfakcją mówi "Faktowi" pan Piotr. On i Agata bawili się z gośćmi do białego rana. A za parę dni wylatują w pierwszą podróż jako małżeństwo.
"Czuję się świetnie jako mężatka. Teraz mamy miesiąc wolnego i spędzimy ten czas razem" - cieszy się w bulwarówce Agata.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!