Dmuchany ratownik dostał mandat
Nie poznali się na dowcipie. Policjanci ukarali ratownika z plaży w północnych Włoszech, który postanowił chwilę odpocząć, a w zastępstwie zostawił na swoim krzesełku... dmuchaną lalkę. Żeby dodać jej powagi i ratowniczego autorytetu, przebrał ją w czerwoną koszulkę, a w usta wcisnął gwizdek. Ten żarcik będzie go kosztował 1032 euro.
- Udowodnił, że nie przekroczył prędkości
- Wróżka stanie przed sądem bo okłamała policję
- Stawiasz dmuchany basen? Wynajmij ratownika
- Palił w furgonetce i dostał mandat
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiedy policjanci przyjechali na plażę w Imperii, w pierwszym momencie pomyśleli, że wszystko jest w porządku. Na leżaku pod parasolem z symbolem ratownika siedziała jakaś postać. Ale im bliżej podchodzili, tym bardziej wydawała im się jakaś dziwna...
Z bliska wszystko stało się jasne. Na stanowisku ratowniczym wszystko było prawdziwe - cuma, lornetka, gwizdek, a nawet koszulka. Tylko ratownik był... gumowy.
Kontrolerzy znaleźli w końcu prawdziwego ratownika. Okazało się, że zażartował sobie, sadzając na krzesełku dmuchaną lalę. Żart nie przypadł im do gustu. Wlepili mu mandat opiewający na 1032 euro.
Leń padł ofiarą kontroli bezpieczeństwa, którą przeprowadzono dziś na plażach w całej Ligurii - północnej prowincji Włoch.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!