Dzień dobry. To jest napad!
Para wiejskich głupków naoglądała się filmów i postanowiła, że zrobią to jak w Ameryce - donosi "Fakt". W kantorze wymiany walut w województwie lubuskim wycelowali w głowę pracownika atrapę pistoletu. Trzęsącym się ze strachu głosem oznajmili, że to napad. Gdy włączył się alarm, nieudolni bandyci uciekli bez grosza nieuczciwego "zarobku".
- Autor napadu stulecia wpadł w ręce CBŚ
- Ukraińska milicja napadła na polski bank
- Podpalili bezdomnego, bo go okradli
- Udaremniony napad na konwój z pieniędzmi
- Ukradli 100 tysięcy, uciekają na piechotę
- Napadał na ulicy. Bił tylko kobiety
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dzień dobry, to napad!" - usłyszał pracownik stacji w Wilkowie (woj. lubuskie), w której mieści się też kantor wymiany walut. Gdy podniósł głowę, spojrzał prosto w lufę pistoletu. Napastnik wyglądał bardziej jak wiejski głupek niż kryminalista zawodowiec: ściskał pistolet drżącymi dłońmi w rękawiczkach. Jego kompan uśmiechał się głupio - zauważa "Fakt". Obydwaj dali się nagrać kamerom.
Kantor wymiany walut w Wilkowie na trasie z Poznania do Berlina działa całą dobę. W nocy jest niewielu klientów, więc kasjer drzemał - relacjonuje bulwarówka. Dochodziła godzina czwarta nad ranem, kiedy kątem oka zobaczył dwóch mężczyzn podchodzących do okienka. "Po co im te białe rękawiczki?" - zdążył tylko pomyśleć i w tym momencie młodzieniec wyciągnął z kieszeni... pistolet.
Drugi, starszy, najpierw z głupkowatym uśmiechem spojrzał bezczelnie sprzedawcy w twarz, a później ruszył do drzwi, próbując wedrzeć się do wnętrza kantoru - pisze "Fakt". Ale robił to tak powoli, że kasjer zdążył włączyć system alarmowy. Kasa została zablokowana. Uśmiech z ich twarzy błyskawicznie zniknął. Jeden znich nacisnął na spust, ale pistolet nie wypalił!
Klnąc ze złości, co sił w nogach, obaj rabusie wybiegli z kantoru. Tak szybko wskoczyli do auta, że ścigający ich kasjer nie zdążył zauważyć, co to za marka! Nieudacznicy nie wzięli nawet złamanego eurocenta, ale dali się nagrać wyśmienicie! Teraz policja liczy, że złapie wiejskich głupków, którym zachciało się zostać gangsterami.
Każdy, kto rozpoznaje tych mężczyzn, proszony jest o kontakt pod numer 0 601 179 266, 0 800 16 26 16 lub tel. 997.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!