Dziennik.plRozrywka

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 19°C

Nocna schadzka Kammela

2008-06-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tomasz Kammel z tajemniczą kobietą w kawiarni

Tomasz Kammel z tajemniczą kobietą w kawiarni / Inne

Tomasz Kammel to niezwykle zajęty mężczyzna - ekscytuje się "Fakt". Przez cały dzień pędzi gdzieś w pośpiechu swoim porsche. Dopiero gdy zajdzie słońce, prezenter wreszcie znajduje czas dla siebie i bliskich. Dotychczas wolne chwile spędzał w towarzystwie uroczej narzeczonej, ale wtorkowy wieczór poświęcił komuś innemu.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Reporter "Faktu" natknął się na Kammela tuż przed północą. Prezenter siedział w jednej z warszawskich kawiarni w towarzystwie pewnej damy. Na pierwszy rzut oka z postury do złudzenia przypominała Kasię Niezgodę, partnerkę Tomka - zauważa bulwarówka. Jednak gdy przyjrzało się jej bliżej, można było dostrzec pewne różnice. Kasia jest bowiem elegancką damą, tymczasem towarzyszce Kammela przydałoby się kilka wizyt u wielu specjalistów od wizerunku - złośliwie zauważa "Fakt". Jednak najwyraźniej dziennikarz nie ocenia ludzi tak powierzchownie.

Zobacz więcej w eFakt.pl >>>

Kobieta wyraźnie czuła się w towarzystwie Kammela swobodnie i widać było, że spotkanie sprawia jej ogromną przyjemność. To ona zabawiała prezentera. Mówiła i mówiła, a Tomek odpowiadał jej przyjaznymi spojrzeniami, uroczo się przy tym uśmiechając - ekscytuje się "Fakt". Jedynie co jakiś czas odwracał wzrok od towarzyszki i spoglądał na położone przed nimi papiery.

Obydwoje byli całkowicie pochłonięci sobą - relacjonuje bulwarówka. Nie dość, że przez całe spotkane wystarczyła im tylko jedna kawa, to nawet nie zauważyli, że kawiarnia w pewnej chwili zupełnie opustoszała. Normalnie lokal jest zamykany o 23, ale pracownicy bali się wyprosić tak znakomitych gości. Czekali, aż sami się zorientują, że już pora opuścić kawiarnię.

Wreszcie Kammel wypił ostatni łyk kawy, wziął do ręki papiery i wyszedł ze swoją przyjaciółką. Żadne z nich nie spieszyło się do domu. Zdecydowali się zatem na spacerek ulicami Warszawy i dopiero wtedy czule się pożegnali.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«