Po co Kasia Tusk zdjęła rejestrację z auta
Delikatna, filigranowa kobieta nie powinna brudzić rąk przy samochodzie. Od tego przecież jest mężczyzna - potwierdza starą prawdę "Fakt". Córka premiera Kasia Tusk wszystkie czynności wymagające użycia kluczy francuskich i śrubokręta pozostawia swemu nowemu chłopcu, Staszkowi Cudnemu. On przykręca śrubki w jej aucie i zmienia nawet tablice rejestracyjne.
- Zobacz, jak pogrywa Tusk
- Kasia Tusk pokochała chłopaka Cudnego
- Tusk nosi kozaki nawet w upał
- Tak wygląda rodzinny spacer Tusków
- Pannie Tusk popsuł się silnik
- Kobiety premiera smażą się na plaży
- Tak Tuskówna kłóci się z chłopakiem
- Tak całuje córka Tuska
- Kasia Tusk zdała egzamin na prawo jazdy
- Tusk w solarium
- Córka zazdrości Tuskowi opalenizny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Córka premiera skończyła kurs prawa jazdy dopiero pod koniec ubiegłego roku, ale jak sama przyznaje, za kierownicą czuje się już bardzo pewnie. "Bardzo lubię jeździć, idzie mi coraz lepiej i z prowadzeniem samochodu nie mam żadnych problemów" - mówi "Faktowi" Kasia Tusk.
Co innego, jeśli chodzi o drobne czynności związane z autem, nawet tak banalne, jak zmiana tablic rejestracyjnych. Tu niezbędne okazuje się męskie ramię.
O to Katarzyna też się jednak nie martwi, bo jej nowy chłopak, Staszek Cudny, to złota rączka. "Fakt" podejrzał, jak wezwany przez Kasię na pomoc, szybko wyciągnął śrubokręt i w mgnieniu oka odkręcił tablice rejestracyjne z toyoty ukochanej. Po kilku godzinach pojawił się znów i przykręcił nowe tablice. Warto było się przykładać, bo za dobrą i ochoczą pracę Staszek dostał czuły uścisk i wielkiego buziaka.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!