Beata Sadowska zarobi dzięki Kammelowi
Beata Sadowska na wieść o zatrudnieniu Tomasza Kammela, który ma z nią poprowadzić "Pytanie na śniadanie" w TVP 2, zażądała zmiany umowy - ujawnia "Fakt". Telewizja się ugięła i Beata będzie teraz zarabiać około 30 tysięcy złotych miesięcznie - pisze bulwarówka.
- Kammel kupił dom za 3 miliony?
- Kammela kocha już tylko Kasia
- Kto tak skrzywdził Beatę Sadowską?
- Tomasz Kammel wyrzucony z TVP
- Tomasz Kammel całuje na przystanku
- Niezgoda w rodzinie Kammela
- Kammel chałturzy w serialach
- Zobacz, ile Kammel zarobi w tym roku
- Kammelowi nie pozwolą odejść z TVP
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kammel powrócił do telewizji publicznej i w ubiegłą sobotę zadebiutował już w porannym programie. Podpisano z nim kontrakt gwiazdorski, dzięki któremu dziennikarz zarobi około 50 tysięcy złotych miesięcznie - pisze bulwarówka. Na wieść o zarobkach kolegi po fachu Beata zaczęła się domagać od TVP lepszych warunków. Twierdziła, że skoro "Pytanie na śniadanie" prowadzą wspólnie z Kammelem, to dlaczego miałaby dostawać o wiele mniej pieniędzy - dodaje "Fakt".
Negocjacje skończyły się dla Sadowskiej pomyślnie - ujawnia bulwarówka. Telewizja zaoferowała jej kontrakt z miesięczną gażą wynoszącą 30 tysięcy zł. Tak więc teraz z powrotu Kammela cieszy się nie tylko on sam, ale i Beata, która na tym skorzystała. I to bardzo - twierdzi "Fakt".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!