Steczkowska w rękach policji
Czy Steczkowskiej wszystko wolno? Popularna piosenkarka już po raz drugi w ciągu paru dni dała kiepski popis jako kierowca. Tym razem nie zapłaciła za parking i wdała się w utarczkę z policjantami, gdy okazało się, że nie ma przy sobie ubezpieczenia OC. Efekt? Pani gwiazda wracała do domu taksówką.
- Steczkowska wyznaje miłość Szycowi
- Steczkowska zatrzymana przez policję
- Steczkowska: To świństwo! Ja noszę majtki!
- Steczkowska łamie prawo
- Udowodnił, że nie przekroczył prędkości
- Steczkowska z głodu jadła zgniłe warzywa
- Steczkowska miała wypadek
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Justyna Steczkowska znacznie lepiej radzi sobie na estradzie niż na drodze jako kierowca – pisze złośliwie „Fakt”. Nie bez racji.
Parę dni temu Steczkowska spowodowała wypadek tylko dlatego, że zaparkowała w niedozwolonym miejscu - na przystanku autobusowym. Gdy wyjeżdżała z autobusowej zatoczki, nie zauważyła nadjeżdżającego z naprzeciwka samochodu i… bum! Dobrze, że skończyło się na pogiętej karoserii…
Tym razem, we wtorkowe popołudnie, piosenkarka zaparkowała swoje auto w centrum Warszawy. Ale za parkowanie nie zapłaciła – choć 2,4 zł za godzinę to nie powinien być dla niej duży wydatek.
Gwiazda miała podwójnego pecha – jej auto wypatrzyła straż miejska i wsadziła jej mandat za wycieraczkę. Na domiar złego napatoczyła się jeszcze policja. I gdy Steczkowska pojawiła się przy aucie, funkcjonariusze – zamiast o autograf – poprosili ją o dokumenty – pokpiwa „Fakt”.
Policjanci mieli nosa. Okazało się, że gwiazda nie ma przy sobie ubezpieczenia OC. No i Steczkowska wściekła się na dobre! Nie na siebie. Na policję. Tłumaczyła, że ma ubezpieczenie, ale nie przy sobie.
To nic nie dało. Panowie w mundurach wypisali gwieździe mandat. A że piosenkarka go nie przyjęła, będzie się tłumaczyć w sądzie…





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!