Dziennik Gazeta Prawana logo

Premiera nie chcieli w dyskotece

18 kwietnia 2008, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mirek Topolanek
Mirek Topolanek/Inne
"Ha ha ha! No jasne! Jest pan czeskim premierem" - naśmiewał się cypryjski ochroniarz z... czeskiego premiera Mirka Topolanka i za nic nie chciał wpuścić go do dyskoteki. Topolanek w końcu dostał się na wymarzony parkiet, bo poruszył "kanały dyplomatyczne". Zamiast spierać się z ochroniarzem, uderzył do właściciela klubu. Jak myślicie, który z polskich polityków przeszedłby taką selekcję?

52-letni Mirek Topolanek, jak większość polityków, nie należy do klubowych wyjadaczy. Nie nosi modnych ciuszków, a zamiast ciałka wyrobionego na siłowni, ma raczej lekki brzuszek. Mimo to, jak każdy człowiek, potrzebuje się czasem zabawić. Ta prosta potrzeba wygnała go z hotelu i kazała pójść tam, gdzie bawią się inni ludzie.

Topolanek poleciał do Nikozji na oficjalne rozmowy. Już po spotkaniach z politykami postanowił sprawdzić, jak smakuje miejscowe piwo, a przy okazji trochę potańczyć w popularnej cypryjskiej dyskotece.

Na początku planował wejść, nie mówiąc, kim jest. Ale bramkarz od razu wyłowił go z tłumu klubowiczów i powiedział: Ty nie wejdziesz! Wtedy Topolanek postanowił wyciągnąć najcięższe działo, jakie miał, i oznajmił dumnie: "Ale ja jestem czeskim premierem". "No jasne" - powiedział stojący na bramce ochroniarz i - zamiast ustąpić - zaczął wyśmiewać polityka.

Szef czeskiego rządu w końcu dostał się na parkiet, ale tylko dlatego, że jakimś cudem udało mu się skontaktować z właścicielem klubu. Czeskie media bronią premiera. Piszą: "To, że nie chciano wpuścić Topolanka do dyskoteki, nie jest żadną ujmą. Dołączył do innych znanych osób, które miały problemy z wejściem do cypryjskich dyskotek, takich jak Zinedine Zidan i Thierry Henry".

Jak myślicie, który z polskich polityków mógłby mieć te same problemy co Topolanek? Co powinni założyć na siebie Ryszard Kalisz albo Janusz Palikot, żeby wejść na parkiet? Jakich argumentów musieliby użyć Jarosław Kaczyński, Donald Tusk albo Wojciech Olejniczak, żeby przekonać upartego ochroniarza?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj