Tusk jak Chytrusek, Pawlak jak Muzykant
Jarosław Kaczyński to android. Zbigniew Ćwiąkalski - Lord Vader. Z kolei Waldemar Pawlak to Janko Muzykant. I nie chodzi o szopkę noworoczną, bo mamy koniec maja. Tygodnik "Wprost" zapytał specjalistów od marketingu i psychologii, z jakimi postaciami kojarzą im się politycy. Wyszło na to, że premier Donald Tusk to... Lisek Chytrusek.
- Palikot debiutuje w filmie
- Czirliderki w habitach nawracają tańcem
- Władza nie zna się na żartach
- Premier zabronił ministrom grać w piłkę
- Rząd ma nowy plan rewolucji w mediach
- Rząd Tuska na trójkę z plusem
- Tusk cierpi na syndrom Machu Picchu
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najwięcej bajkowych postaci skojarzono właśnie z szefem rządu. Specom od marketingu i psychologii premier kojarzy się z głównym bohaterem popularnego w PRL serialu "Jan Serce", sympatycznym nieudacznikiem poszukującym miłości. Jak pisze "Wprost", premiera kojarzono także z amorkiem, Kaczorem Donaldem, Syzyfem, Prometeuszem, Dawidem (przeciwnikiem Goliata), słoneczkiem, Liskiem Chytruskiem, Asteriksem, Piotrusiem Panem i przebiegłym lisem.
Tygodnik pytał też o innych czołowych polskich polityków. Okazało się, że Waldemar Pawlak, wicepremier i szef PSL, jest postrzegany przez pryzmat swojego wyglądu jako cielak. Ma temperament żółwia, a pod względem skojarzeń ze wsią respondenci nazwali go: Antek, Janko Muzykant i sołtys.
Bronisław Komorowski to dla niektórych borsuk. Innym kojarzy się z hrabią i papą Smurfem. Najbardziej wyrazistą postacią rządu Tuska jest Radosław Sikorski, którego ze względu na inteligencję oraz prezencję przepytywani skojarzyli z rycerzem i Jamesem Bondem. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski to adwokat diabła. Zdaniem respondentów, czasem gra niezbyt czysto, ale w zależności od zapatrywań służy to dobrej (Brudny Harry) albo złej stronie mocy (Lord Vader).
Tygodnik "Wprost" pisze, że minister zdrowia Ewa Kopacz to piguła i Królowa Śniegu. Niektórzy docenili jej próby reformowania służby zdrowia, za co porównano ją do francuskiej Marianny, wiodącej lud na barykady. Za to Katarzyna Hall - szefowa resortu edukacji - to kret, myszka i zakonnica.
Na koniec tygodnik przytacza skojarzenia z braćmi Kaczyńskimi. Zdaniem respondentów, prezydent Lech jest dobrym policjantem, a prezes Jarosław tym złym. Jarosława Kaczyńskiego nazwano też Gargamelem, Nikodemem Dyzmą i androidem.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!